Analizator skóry zapewnił mi klientów

Prowadziłam mały zakład kosmetyczny, między sklepem sprzedającym łóżka nefrytowe i urządzenia masujące i fryzjerką. Takie dobre położenie zapewniło mi stały dopływ klientów, jednak nie jest to metropolia, kilka podobnych do mojego zakładów jest, a jak wiadomo konkurencja nie śpi.

Analizator skóry nie jest częstym urządzeniem w salonach urody

analizator skóryJedna z kosmetyczek zrobiła kurs stylizacji paznokci, inna połączyła się z fryzjerkami, inna z gabinetami masażu i spa. Zatem i ja musiałam się jakoś odróżnić od reszty, więc postawiłam na analizator skóry, którego inne salony nie miały. Komputerowe badanie skóry jest szybkie i dokładne, pozwala ocenić mi stan skóry klientów i lepiej dobrać dla nich pasujące zabiegi. Na początku zainteresowani podchodzili z niechęcią do nowego urządzenia, bo większość z nich nie wiedziała jak wygląda takie badanie. Postanowiłam wywiesić kartkę na drzwiach, że oferuję komputerowe badanie skóry za darmo, żeby zachęcić klientów. Stopniowo zaczęli pojawiać się pierwsi chętni. Przekonywali się, że badanie jest bezbolesne i daje dokładne rezultaty, a ja mogę dobrać lepiej serię zabiegów z oparciu o wyniki, a także polecić odpowiednie kosmetyki do pielęgnacji w domu. Po dwóch tygodniach próbnych zapisałam analizę skóry do stałej listy zabiegów i ustaliłam cenę (niższą w przypadku gdy klient skorzysta też z innego zabiegu, wyższą , gdy przyszedł na samą analizę).

Cena była jednak korzystna, tak, że każdy mógł skorzystać z moich usług, a komputerowe badanie skóry odróżniło mnie od innych kosmetyczek. Dzięki analizatorowi skóry zyskałam nowych klientów, zakład przynosił większe zyski, a ja mogłam kupić dodatkowy sprzęt do pielęgnacji, więc tym bardziej mój salon kosmetyczny się rozrósł.