Cynowanie blachy, chromowanie i inne sposoby zabezpieczania

Niedawno blacha w moim aucie stała się już po prostu tak zniszczona, że było mi aż wstyd. To nie znaczy, że rdza ją całkiem przeżarła. Na szczęście nie, bo wtedy raczej nie byłoby już czego ratować. Stało się jednak tak, że zaczęła wyglądać bardzo nieciekawie. Zniknął z niej wszelki połysk.

Cynowanie i chromowanie to najczęstsze metody zabezpieczania metalu

chromowanieWszystkie metalowe elementy przestały wyglądać dobrze. Myślę, że podziałał tu czas, a także niekorzystne warunki atmosferyczne. Mój samochód stale stoi na zewnątrz, ponieważ nie mam garażu, aby go tam trzymać. Trzeba było coś zrobić z tym, że tak się moje auto zaniedbało. Potrzebowałem zrobić jakiegoś rodzaju srebrzenie. Nie bardzo znałem się na procesach galwanizacyjnych, ale miałem nadzieję, że jak pójdę do fachowca, on mi po prostu coś doradzi. Tak się też stało. Mówiono mi, że chromowanie daje większą odporność i bardziej chroni przed korozją niż inne procesy. Najczęściej porównuje się do niego niklowanie, ale właśnie ono nie zabezpieczy samochodu w takim stopniu jak chrom. Po prostu taka powłoka ma mniejszą moc na takie czynniki. Poza tym powłoka nie będzie miała takiego dużego połysku, kiedy pokryjemy blachę niklem zamiast chromem. Do rozważenia było jeszcze cynowanie, ale ponoć skoro trzymam samochód na zewnątrz i stale jest narażony na jakieś negatywne czynniki, lepiej, żeby jednak użyć chrom.

Ten proces się najczęściej stosuje w tego typu przypadkach. Nie ma się co dziwić, skoro jest skuteczny. Ja również przekonałem się, co do jego walorów. Mój pojazd wygląda dużo, dużo lepiej niż wcześniej.