Opieka dla dziadka

Po śmierci babci, dziadek został sam w domu. Z dnia na dzień wyglądał coraz marniej i coraz smutniej. Rodzice próbowali go przekonać, aby zamieszkał z nami, jednak on upierał się, że nie będzie nam robił kłopotu jak świetnie radzi sobie sam.

Opieka dla dziadka to nieraz jedyna możliwość zaopiekowania się nim

Dom senioraPewnego dnia, kiedy mama odwiedziła dziadka po pracy, okazało się, że zostawił on włączone żelazko i wyszedł na zakupy. Mama bardzo się zdenerwowała. Konsekwencje mogły być straszne, dom mógłby spłonąć, a co gorsze dziadek mógł być w środku. Definitywnie mama kazała mu podjąć decyzję, albo opieka nad osobami starszymi, albo wyjazd do domu seniora. Dziadziunio wykłócał się z nami, że nikogo nie potrzebuje, że rodzice wyolbrzymiają problem. Po mimo tłumaczeń, że prywatny dom seniora to jak luksusowe SPA lub sanatorium, nie daliśmy rady go przekonać. Nie przemawiały do niego nawet argumenty, że będzie mógł tam nawiązać wiele znajomości z osobami w jego wieku, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. Przystał jednak na zatrudnienie opiekunki, czy raczej jak on zwykł na to mówić pomocy domowej. Koniecznie chcieliśmy, aby był to ktoś kto będzie mógł z dziadkiem zamieszkać. Jednak jedyna osoba, która się zgłosiła była 15 lat młodsza od dziadka kobieta. Nie mieliśmy zbyt dużego wyboru, więc rodzice ją zatrudnili.

Na początku dziadek podchodził do tego sceptycznie, gdyż to strasznie uparty człowiek, jednak po miesiącu zaczął cenić sobie towarzystwo pani Renaty i zrozumiał jak był samotny. Cieszyliśmy się, że dziadek nawiązał nową przyjaźń, a jak się i później okazało nawet i coś więcej. On nie był już samotny, a my mogliśmy spać spokojnie, wiedząc, że jest w dobrych rekach.