praktyki technikum elektroniczne

Będąc uczniem technikum musimy przejść przez miesięczną praktykę zawodową. Miejsce na odbycie praktyki zawodowej z reguły samemu uczniowie sobie muszą znaleźć, jednak pracodawcy rzadko robią jakieś problemy dla uczniów lub studentów co do odbycia praktyki.

Treści o agregacie wody lodowej to jeden z elementów praktyk w technikum elektronicznym

klimatyzacjaJak więc to wygląda? Bierzemy dokumenty ze szkoły i idziemy czy jedziemy do miejsca odbycia praktyk. Podpisujemy umowę między szkołą a firmą i czekamy na dany termin. Ja będąc w technikum gdy miałem podać miejsce wybrałem serwis chłodniczy z mojego miasta (a mieszkałem w Warszawie) Domyślałem się, że będziemy jeździć i wykonywać montaż klimatyzacji oraz być może jakieś ogrzewanie nadmuchowe się znajdzie. Szczerze liczyłem, że będę mógł się czegoś ciekawego nauczyć. Wiele osób chciało po prostu mieć podpisany dzienniczek praktyk i wszystko w tym temacie. Ja poszedłem trudniejszą drogą i to od razu powiedziałem, że chciałbym pracować jak normalni pracownicy. Po minie pracodawcy widziałem, że mu się spodobało moje podejście. Pierwszy tydzień to było typowe wdrożenie, jednak już drugi z 4 tygodni był pełnoprawnie przepracowany. Przychodziłem na 8 i do 16 jeździliśmy do klientów. Różne, zepsute agregaty chłodnicze, które pierwszy raz gdy rozbierałem to czułem się jakbym rozbierał bombę. Niepewny, z żadnym doświadczeniem. Jednak współpracownicy okazali się bardzo w porządku i pokazali mi w każdym momencie kiedy miałem jakieś wątpliwości co i jak zrobić. Jednak agregat wody lodowej okazał się dla mnie za trudny. Jedyne co, to rozebrałem to urządzenie, ale w chwili kiedy miałem tam coś zrobić to już nie byłem w stanie, gdyż technologia tam zastosowana jest zwyczajnie dla mnie za wysoka. Przynajmniej na początku. Ponieważ w ostatnim dniu i agregat wody lodowej nie był dla mnie czarną magią. Jeździliśmy po niemal całym województwie Mazowieckim, ponieważ taki zasięg miała nasza firma, więc poznałem wiele różnych systemów i wiele różnych dolegliwości, które miały. Oczywiście przez miesiąc nie poznam wszystkiego, co mogłoby mi się przydarzyć, gdybym tu pracował, jednak uważam, że i tak bardzo dużo rzeczy poznałem.

Wiele osób po powrocie podśmiewało się, że chciało mi się pracować, jednak to ja miałem już zapewnioną pracę na okres wakacyjny, gdzie pensję miałem dostać już całkiem przyzwoitą.