Chociaż moje studia sprawiają mi wielką radość i pozwalają mi rozwijać moje pasje, to nie są idealne. Niektóre uczelniane absurdy stanowią prawdziwe wyzwanie i są powodem kpin ze strony studentów. Czasami ma się wrażenie, że władze uczelni nie do końca działają logicznie lub po prostu chcą oszczędzić na studentach. By znaleźć przykład na prawdę nie muszę grzebać daleko w pamięci, od razu nasuwa mi się przykład historii, która miała miejsce w czerwcu tego roku.

Wynajem pojazdów do przewozu osób

Pwypożyczalnia busówod koniec maja dowiedzieliśmy się, że za tydzień ma odbyć się obowiązkowy wyjazd na fermę ptaków odległą od miasta w którym studiujemy o 50 kilometrów. Wszytko było by znaczenie prostsze, gdyby uczelnia zapewniła nam transport. Niestety, tak nie było. Po zebraniu informacji okazało się, że nie mamy wystarczającej ilości samochodów, a osoby, które auta mają, jechać nie chcą, ze względu na duży koszt. Na szczęście nasza studencka starościna jest bardzo inteligentną osobą. Istnieją bowiem przedsiębiorstwa wynajmu pojazdów. Profesjonalna wypożyczalnia busów rozwiązuje problemy z transportem zorganizowanych grup osób. Wyszkoleni kierowcy zapewniają bezpieczną podróż bez względu na dystans. Firma zajmuje się ustalaniem trasy i środków koniecznych w przypadku konkretnego zleceniodawcy. W zależności od zlecenia możliwa jest negocjacja i tak już atrakcyjnej ceny. Pomoc tej firmy pozwoliła nam dojechać na obowiązkowy wyjazd i zaliczyć te zajęcia. Nasza starościna po raz kolejny się spisała.

Ciekawe jest to, że inna katedra również organizowała wyjazd i sama załatwiła nam transport. Profesor nawet sam powiedział, że nie wyobraża sobie innej możliwości i dla niego to jest logiczne. Cóż, dla nas też, lecz jak się okazuje w niektórych przypadkach trzeba po prostu się dobrze zorganizować i załatwić sprawę samemu.