Sposoby walki z fiołkiem polnym

Chociaż kwiaty nie kojarzą nam się z niczym złym, a nawet wręcz przeciwnie, gdyż zachwycają nas zazwyczaj swoim pięknem, którym obdarzyła ich natura, to jednak w niektórych sytuacjach są to rośliny niechciane. Przykładem jest fiołek polny, który jest w rolnictwie traktowany jako chwast.

Fiołki polne w rzepaku obniżają plon

fiołek polny w rzepakuFiołek to oczywiście bardzo piękny kwiat, który może ozdabiać nasze ogrody lub też łąki. Nie wszędzie jest jednak mile widziany. Jeśli taka roślina pojawi się na przykład w rzepaku, to może znacznie obniżyć plon. Jest to roślina dość ekspansywna, przez co w krótkim czasie może objąć znaczny obszar pola. Oczywiście pojedynczy fiołek nic naszym uprawom nie zrobi, ale mnoży się on dość mocno, a gdy już się znacznie rozejdzie to nasz plon może na tym ucierpieć. Innymi słowy fiołek polny w rzepaku jest rośliną niechcianą. Aby zapobiec jego rozprzestrzenianiu potrzebny jest odpowiedni oprysk, który zwalczy fiołka, ale nie wpłynie na pozostałe rośliny, czyli główną część uprawy, jaką jest rzepak. Na szczęście takie środki istnieją, ale muszą być stosowane w odpowiednich porach według zaleceń producenta. Tutaj jak zwykle najważniejsza jest prewencja, jak ze wszystkimi środkami, które służą do oprysku przed chwastami. Ciężko będzie walczyć z duża kolonią tych roślin, dlatego, gdy tylko zauważymy pierwsze egzemplarze, to udajmy się do sklepu z opryskami, gdzie będziemy mogli nabyć odpowiedni środek.

Przy zastosowaniu ekspansywnej chemii mamy pewność, że fiołek nie zagrozi naszym uprawom. Oczywiście wtedy będą pewnie też inne zagrożenia w postaci innych roślin. Możemy wtedy zastosować bardziej uniwersalne opryski, które celują w kilka gatunków chwastów jednocześnie. To dobry sposób na oszczędzenie czasu i pieniędzy i odpowiednią ochronę naszych upraw.