Wydajne farby Flugger

Jak większość ludzi nie cierpię robić remontów. Mam z nimi same złe wspomnienia i unikam ich jak tylko mogę. Jednak nie od dziś wiadomo, że raz na jakiś czas trzeba odświeżyć co nieco w mieszkaniu, choćby dla samego zachowania porządku. Ściany łatwo ulegają zabrudzeniom, a szczególnie te w pokojach dzieci.

Malowanie pokoi dziecięcych

farby fluggerNiby samo malowanie to nie taki znów duży remont, ale na sama myśl o tym miałam deszcze. Natomiast moje dzieci wręcz odwrotnie. Całe zachwycone, bo będą mogły wybrać nowe kolory. No to, skoro już z mężem postanowiliśmy, że odmalujemy im te pokoje to nie było innej opcji jak wziąć się do roboty. Jednak zanim cokolwiek ruszyło do przodu czekała nas wizyta w markecie budowlanym. Wybraliśmy farby Flugger, które spośród innych dostępnych produktów jakoś najbardziej nas przekonały swoją kolorystyką, składem i ceną. Wiedziałam, że chcę, aby farba w pokojach dzieci była odporna na punktowe szorowanie. Ułatwia to sprzątanie po ewentualnych wybrykach naszych pociech. Kwestie wyboru koloru pozostawiliśmy samym zainteresowanym. Tak, więc wróciliśmy do domu z piękną odświeżającą żółcią i jaśniutką szarością. Jak najbardziej popierałam te wybory. Malowanie zapowiadało się koszmarnie. Obawiałam się rozchlapanej farby i mnóstwa niedociągnięć. Jednak muszę przyznać, że poszło nam całkiem sprawnie. Chyba to zasługa dobrej jakości tych farb, bo doświadczenia w tym temacie za wiele nie mieliśmy. Kolory rozłożyły się równomiernie i niezależnie od kata padania światła barwa zostaje delikatna i przyjemna dla oka. Można powiedzieć, że lepiej się tego zrobić nie dało.

Jeśli chodzi o moją sympatię do remontów, to jest jej ciut więcej. Efekt malowania przeszedł moje największe oczekiwania i zastanawiam się aktualnie, czy by nie zmienić czegoś w naszej sypialni.  Naprawdę przypadły mi do gustu farby Flugger. Wypatrzyłam sobie już nawet taki śliczny miętowy kolor, który ożywił by nieco nasze cztery ściany. Czasem warto coś zmienić, dla lepszego samopoczucia.